Trenuj ze mną

Usiądź wygodnie, przygotuj sobie kawkę bo czeka nas rozmowa o czymś ważnym..

Wszedłeś na tą stronę, bo w jakiś sposób o mnie usłyszałeś: powiedział Ci znajomy, bądź znajoma, przeczytałeś moje posty, znalazłeś mnie na IG, usłyszałeś o mnie w radiu, znalazłeś w książce do historii i pomyślałeś „Ten koleś Szymon to wcale nie taki zły gościu, coś tam wie.. Myślę, że warto byłoby go poznać bliżej i przekonać się na własnej skórze jak się z nim współpracuje”..

Przeglądasz stronę dalej..

Czytasz jeszcze więcej postów, które publikuje, przeglądasz media społecznościowe, gdzie również wrzucam wiele informacji, a także pokazuję jaki jestem naprawdę, docierasz do strony gdzie widnieją przemiany moich podopiecznych. Zaczynasz sobie wyobrażać jak to fajnie by było jakbyśmy zaczęli razem współpracować – zgadzam się z Tobą, byłoby super! Jakie rezultaty byś osiągnął, ale..

No właśnie, ale.. Wiesz co? Nie zrobisz z tym nic.

Nie zastosujesz informacji, które publikuję tutaj na stronie. Nie podejmiesz się współpracy ze mną. Nie podejmiesz działania. Zamiast tego zaczniesz rozkminiać wszystkie powody za i przeciw temu żeby zacząć działać. Zaczniesz się zastanawiać jak wygląda ta współpraca, czy w ogóle warto, jak to się odbywa, czy to jest dla Ciebie, a w rezultacie nawet się nie odezwiesz.

Obrażam Cię?

Zanim strzelisz na mnie focha to wiedz, że nie ma w tym nic złego – w tym, że nie podejmujesz działania. Może inaczej, jest to złe, ale.. To nie  do końca Twoja wina. Jest to całkowicie naturalne szczególnie w dobie takiej ilości, często sprzecznych ze informacji. Ciągle coś, przeglądasz, zbierasz wiedzę z różnych źródeł, czytasz kolejne posty, chcesz się rozwijać, zmienić to, a mimo wszystko ciągle stoisz w miejscu. Nie posuwasz się do przodu, bo nie wiesz w którym kierunku zmierzać, kogo słuchać, co zastosować skoro „ile osób tyle teorii”, prawda?

Skąd to wiem?

Po pierwsze sam przez to przechodziłem, po drugie przez cały ten czas spotkałem się i pracowałem z wystarczającą ilością osób, aby zauważyć, że jest to coś powszechnego.

Rozjaśnijmy, więc nieco!

Jak najlepiej pozbyć się tego uczucia? Poznając konkretnie całościowo temat OD PODSTAW kolekcjonując najważniejsze informacje, nie szczegóły. Przybliżę Ci temat tego, czym do cholery w ogóle jest współpraca online z trenerem i na jakiej zasadzie się to odbywa pracując ze mną.

Gotowy? W takim razie lecimy..

Zacznijmy od tego dlaczego w ogóle warto mieć trenera. Pokażę i wytłumaczę to na swoim przykładzie. To ja po jakiś 1,5-2 latach treningów „na pałę”, uważając się za kumatego w temacie

 

 

 

Fajnie wyglądałem? Nie sądzę. Byłem chudy jak szczur, czułem się okropnie, a wiesz co jest najlepsze? Uważałem, że jestem ulany i nadal niewystarczająco docięty. Nie będę tutaj wspominał o tym, że po takim czasie treningów używałem ciężarów jak początkujący, bo po prostu.. Nie miałem siły. Teraz jak spoglądam w przeszłość to aż sam siebie podziwiam za zaparcie, bez kitu. W każdym razie.. Nie wspomnę też o zaburzeniach odżywiania, których nabawiłem się po drodze. Podobnie jak Ty czytałem, uczyłem się, pochłaniałem wiedzę, ale.. Z nieodpowiednich źródeł. Często coś zmieniałem i kombinowałem, szukałem złotego gralu, idealnego treningu, najlepszej diety zamiast skupić się na tym co ważne. To ja po roku pracy z trenerem. Jednym z najlepszych ludzi na jakich trafiłem swoją drogą.

Nie tylko sylwetka przez ten okres się zmieniła. Zmieniło się wszystko, zmieniłem się ja. Wcześniej zaburzenia odżywiania, katowanie się treningami i ćwiczenie „za karę” po wpierdalaniu – bo to wtedy robiłem i nic dziwnego jeżeli byłem w ciągłym deficycie.. Nie wracajmy do tego. Po okresie współpracy zmieniło się całkowicie moje podejście do tego. Zacząłem uczyć się, najpierw od trenera, później z rzetelnych źródeł i publikacji. Zaczynając od zwykłych artykułów, a kończąc na podcastach, literaturze i publikacjach naukowych. To co kiedyś było karą stało się moją pasją, życiem. Stało się przyjemnością.

-Stary.. hamuj wrotki. Przyszedłem tutaj szukać informacji o współpracy, a Ty mi swoją historię życia zaczynasz przedstawiać?

Masz rację! Rozkręciłem się i rozgadałem jak to mam w zwyczaju. Już przechodzę do konkretów. Przez to wszystko wyżej chciałem tylko powiedzieć, że słuchaj.. Wiesz co łączy: Batmana, Harrego Pottera, Naruto, Goku, Luka Skywalkera czy każdego innego bohatera? Każdy z nich to człowiek numero uno, a po drugie.. Każdy z nich miał swojego mentora stary, każdy. Ty i ja wcale się od nich nie różnimy.

-Ty masz być moim mentorem?

Nie, nie, nie! Mogę, ale nie muszę. Chcę Ci dokładnie wytłumaczyć na czym polega praca z trenerem(dobrym trenerem). Właśnie to jest główna zaleta współpracy z trenerem. Mamy mentora, mamy kogoś kto czuwa, od kogo możemy się uczyć. Osobę, która jest doświadczona, ma wiedzę i prawdopodobnie(nie zawsze) przeszła przez to co Ty teraz chcesz osiągnąć, rozumie Cię, bo sama była w podobnej sytuacji. Mentor, czy trener zabiera z Ciebie presję, pozwala Ci działać z czystym umysłem bez ciągłych analizowań i zastanawiania się nad tym co „najlepsze”. Powiem Ci już teraz.. Najlepsze jest działanie i ciężka praca, a to wymaga.. Konsekwencji w tym co robimy, nie ciągłego skakania z jednej metody i sposobu na drugi. 

Internet..

Internet daje możliwości. Jak wiesz nie każdy trener jest kompetentny o czym możliwe, że już się przekonałeś na własnej skórze przykładowo na komercyjnej siłowni, do której uczęszczasz, albo widziałeś w akcji ludzi, którzy nazywają się „trenerami”, a patrząc na nich i mało tego na to co robią można dojść do wniosku, że sami tego trenera potrzebują. Internet daje Ci wybór. Teraz to Ty decydujesz z kim chcesz współpracować. Sam wybierasz sobie mentora.

-Stary, a jakie Ty masz CV?

Moje CV? Jest na internecie. Możesz poczytać to co pisze, zobaczyć efekty ludzi, z którymi współpracuję, sprawdzić jakie mam podejście, co robię, skąd się uczę i czerpię wiedzę, w jaki sposób się rozwijam. Myślę, że to najlepsze i najbardziej praktyczne CV. Możesz z niego:

-Pasujemy do siebie? Nie jestem odpowiednim trenerem dla każdego, niektórzy wolą inne podejście, inną metodykę. Czytając moje publikacje, sprawdzając moje sociale sam uznasz, czy mnie lubisz, czy trafia do Ciebie moje przesłanie.

-Jaką mam wiedzę? Przeglądając artykuły, które tutaj zamieszczam możesz sprawdzić, czy rzeczywiście wiem o czym mówię.

-Rezultaty mojej pracy? Sam możesz sprawdzić to co mówią i piszą o mnie ludzie. Jakie rezultaty przynosi moim podopiecznym współpraca ze mną.

-Dobra, przykułeś moją uwagę. Na co się piszę zaczynając współpracę?

Na co się piszesz? O człowieku.. Na wszystkie te zajebiste rzeczy:

  • Plan treningowy ułożony specjalnie pod Ciebie:

Wiem, że słyszysz to u każdego „trenera”, ale czy tak jest rzeczywiście? Myślę, że oboje znamy odpowiedź. Pracując ze mną przygotowujemy plan wspólnie i modyfikujemy go w zależności od potrzeb na bieżąco.

  • Indywidualne podejście do diety:

Dieta niskowęglowodanowa? Nie ma problemu. Dieta wysokowęglowodanowa? Nie mam nic przeciwko. Vege? Nie szkodzi mi to. Chcesz być na IF i nie jeść śniadań? Pewnie, sam tak robię! Nic nie narzucam, do niczego nie zmuszam. Daje sugestię, proponuję, przedstawiam opcje, ale ostateczną decyzję podejmujesz Ty. Wszystko jest układane pod Ciebie.

  • Suplementacja:

Wiesz ile na rynku jest suplementów? A wiesz ile z nich działa? Garstka. Zdarzają się sytuacje, w których faktycznie dane suplementy są potrzebne, ale nie u każdego będzie tak samo. Jeżeli teraz wydawałeś mnóstwo kasy na suplementy to podejmując się współpracy ze mną jednego możesz być pewnym – zaoszczędzisz na tym sporo.

  • Konsultacje

Jest to esencja całej współpracy. Z tej części zarówno Ty i ja wyciągniemy najwięcej. Cotygodniowo prowadzimy konsultacje podczas, których dowiadujesz się najwięcej o sobie jak i o całym procesie, dlaczego wszystko wygląda w ten, a nie inny osób. Podczas konsultacji weryfikujemy to co udało nam się wypracować, omawiamy miniony tydzień, dokonujemy zmian jeżeli są potrzebne i udoskonalamy plan jeszcze bardziej.

  • Stały kontakt

Konsultacje to jedno, ale co się stanie jak w środku tygodnia coś nagle wyskoczy i zakłóci realizację planu? Będziesz miał zjazd motywacji, czy słabszy dzień? Nie ma z tym żadnego problemu. Nie ograniczam kontaktu do konsultacji. Kontakt jest stały, każdego dnia, o każdej porze.

Ktoś może powiedzieć, że to za dużo, że przesadzam. Nie sądzę. Sam byłem kiedyś podopiecznym. Pracowałem z kiepskimi trenerami i wiem jak to jest kiedy nie odpowiadają jak czegoś potrzebujemy, wiem jak to jest dostać gotowiec i być olewanym. Współpracowałem też ze świetnymi ludźmi i mam świadomość tego jak zbawienny może być kontakt z trenerem kiedy mamy kiepski dzień.

  • Prowadzenie i edukacja

Jak już wspomniałem wielokrotnie w tym poście – sam kiedyś zaczynałem, robiłem wiele głupot i idiotycznych rzeczy, szkodziłem sobie. Wiem jak to jest. Prawdopodobnie wiem przez co Ty przechodzisz. Mam świadomość tego jak ważna w całym procesie jest edukacja i zrozumienie dlaczego robimy w ten sposób, a nie inny. Wiem też, że nie będziemy ze sobą na zawsze(dopóki śmierć nas nie rozłączy), dlatego każdemu ze swoich podopiecznych pragnę przekazać tak dużo jak tylko jestem w stanie, aby w przyszłości radził sobie beze mnie!

Koniec z wątpliwościami, rozkminianiem, ciągłą analizą i skupianiu się na tym co jest mało ważne. Koniec z paniką i wyrzutami sumienia. Koniec z nabieraniem się na tanie sztuczki marketingowe. Nauczysz się rozróżniać informacje wartościowe od tych gównianych. Dowiesz się nie tylko co robić, ale także DLACZEGO!

  • Dobry humor!

Bo po co się smucić? Po co traktować to wszystko jak niewolnictwo i karę? Dłużej już tak nie będzie. Stanie się to dodatkiem do Twojego życia, sprawi że poczujesz się lepiej, a przy okazji razem porobimy sobie jaja.

Wszystko fajnie, co? Jesteś zainteresowany?

Cieszę się za nim jednak podejmiesz decyzję odnośnie współpracy musisz coś wiedzieć.. Nie jestem odpowiedni dla każdego. Pisałem to już. Jeżeli nie podchodzisz do tego poważnie, oszczędź sobie dalsze czytanie. Szkoda Twojego i mojego czasu. Jestem po to żeby Ci pomóc, naprowadzić, a nie po to żeby Cię niańczyć.

 

Jeżeli wychodzisz z założenia, że za 4 tygodnie staniesz się greckim bogiem i podbijesz instagram – nie zgłaszaj się. 

Jeżeli boisz się ciężkiej pracy i za każdym razem idziesz na łatwiznę – nie zgłaszaj się. Tutaj nie ma dróg na skróty. Nie ma kodów, które możesz wprowadzić. Sam wykonujesz całą robotę.

Jeżeli nie zależy Ci na tym żeby dobrze wyglądać, zmienić sylwetkę, stać się silniejszy, nauczyć się i spróbować czegoś nowego.. To co Ty tutaj w ogóle robisz? 

Nadal tu jesteś?

To znaczy tylko jedno – ja i Ty pasujemy do siebie. Nie czekaj więc i wbijaj:

Kwestionariusz Zgłoszeniowy

Ważna uwaga:  Potraktuj powyższy kwestionariusz dokładnie i odpowiedz na pytania tak dokładnie i szczegółowo jak to tylko możliwe. Kwestionariusz jest moim pierwszym bezpośrednim kontaktem z Tobą. Dzięki niemu dowiem się o Tobie wielu cennych informacji. Jeżeli wszystkie Twoje odpowiedzi będą jednozdaniowe lub „tak, nie”(z wyjątkiem pytań, gdzie to konieczne) to po prostu usunę Twoją aplikację, ponieważ nie interesuje mnie współpraca z Tobą. Skoro nie jesteś skłonny żeby napisać kilka słów o sobie to jak chcesz zacząć pracować nad sylwetką? Szkoda naszego czasu.

Często zadawane pytania:

1.Chciałbym tylko żebyś ułożył dietę, mogę napisać?

Nie. Nie układam jadłospisów, zresztą nie na tym polega współpraca.

2.Jestem zainteresowany jedynie planem treningowym, ułożysz?

Na necie jest mnóstwo gotowych systemów – skorzystaj z nich. Tak samo jak w przypadku jadłospisu – nie na tym polega współpraca.

3.Jak wygląda cały ten proces?

  1. Wypełniasz kwestionariusz
  2. Zapoznaje się z Twoją aplikacją.
  3. Kontaktuję się z Tobą i przedstawiam swoje sugestie i propozycje.
  4. Jeżeli się zgadzasz zaczynamy współpracować: przesyłam Ci resztę kwestionariusza z bardziej dokładnymi pytaniami o Tobie i Twoim stylu życia, pracy, etc. 
  5. Po dokładnym uzupełnieniu kolejnej aplikacji przygotowuję plan działania szyty na Ciebie i Twój cel.
  6. Działamy i robimy sztos! 

4.Czego oczekujesz od podopiecznych?

  • Pracy, zaangażowania i szczerości.
  • Przesyłania Raportów.
  • Uzupełniania Arkusza, w którym przygotowany jest cały plan działania(treningowy i żywieniowy). 
  • Pytań, pytań, pytań i jeszcze raz pytań! Jak najwięcej pytań, pytań! Kto pyta nie błądzi, kto pyta znajduje odpowiedź, kto znajduje odpowiedź ten się rozwija. 
  • Pozytywnego podejścia. Jeżeli nie wierzysz w to, że nam się powiedzie to pewnie tak będzie. Ja przygotowuję plan, daje wytyczne, ale to TY PRACUJESZ. Jeżeli nie wierzysz w to co robisz to jesteśmy na straconej pozycji.

Wszystko jasne? Działamy?

Kwestionariusz Zgłoszeniowy